KATEGORIE BLOGOWE!


       

Te cytaty pomogły mi przetrwać najgorsze momenty i zachować optymizm

Są takie chwile w życiu, kiedy czujesz, że działanie nie jest w stanie za wiele zmienić. Nawet aktualna sytuacja ze światową pandemią dosyć dobrze oddaje stan, o którym piszę. Po prostu nie masz wpływu na zamknięte granice, czy na zwolnienie z pracy. Dlatego, aby chcieć normalnie funkcjonować, musisz zmienić myślenie, bo rzeczywistości nie możesz. Jak podnieść się na duchu, gdy życie jest do dupy?

CZYTAJ DALEJ

       

Recepta z Polski w Norwegii – czy można ją zrealizować?

Człowiek całe życie się uczy. Wiele razy zdarzało mi się w internecie przeczytać, że nie jest możliwe, by recepta z Polski w Norwegii została zrealizowana – ale nie na polskich forach, lecz na grupach dla farmaceutów. I tak też sądziłam, bo im ufałam. Sama również nigdy nie miałam styczności w pracy z papierową receptą zza granicy. Wystarczyło jednak po prostu zajrzeć do litery prawa, by przekonać się, co jest prawdą.

CZYTAJ DALEJ

       

Nasze życie wywróciło się do góry nogami w 3 doby. Co będzie za tydzień?

Jeszcze tydzień temu przymierzałam sukienkę, którą miałam zamiar założyć wczoraj na spektakl teatralny. Chodziłam w niej w po domu, zastanawiając się, które szpilki i kolczyki będą najbardziej odpowiednie. Tego samego wieczoru wieszałam pranie. Jednym z ubrań była krótka bluzeczka z Guess’a, którą uwielbiam, ale zakładam tylko wtedy, kiedy jest bardzo ciepło. Pomyślałam z rozmarzeniem, że założę ją następnym razem na spacer po mieście Palma de Mallorca. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że każdy z tych planów (jak i wiele innych) legnie w gruzach za 3 doby.

CZYTAJ DALEJ

       

Nie mogę przestać się śmiać! Te mity z polskich forów dyskusyjnych wręcz proszą się o obalenie

Rozbawienie. Przerażenie. Uczucie zażenowania. Te i inne uczucia towarzyszyły mi w poszukiwaniu ekstremalnych i absurdalnych wypowiedzi z polskich forów o życiu w Norwegii. Nigdy do tej pory tam nie zaglądałam i teraz wiem już dlaczego. To, co zobaczyłam, nie da się jednak jednak odzobaczyć. Jak nie ma sensu płakać, to można się pośmiać. Zakładaj kask, gogle przeciw głupocie i ochraniacze na cztery litery. Jedziemy na wyboistą wycieczkę po polskich forach dyskusyjnych o życiu w kraju Wikingów.

CZYTAJ DALEJ