KATEGORIE BLOGOWE!


       

Ślubu nie będzie! – czyli jak światowa pandemia pokrzyżowała życiowe plany

Tegoroczna pandemia pokrzyżowała nasze plany i chociaż ślub miał odbyć się pod koniec sierpnia, decyzję trzeba było podjąć odpowiednio wcześniej. Nigdy nie sądziłam, że nas to dotknie, ale zamiast się stresować, po prostu zabrałam się do roboty. Zbyt długie czekanie na decyzje rządów: norweskiego i polskiego doprowadziłoby mnie do szału, dlatego musiałam zacząć działać. Jak zatem przełożyć ślub zza granicy?

CZYTAJ DALEJ

       

Te cytaty pomogły mi przetrwać najgorsze momenty i zachować optymizm

Są takie chwile w życiu, kiedy czujesz, że działanie nie jest w stanie za wiele zmienić. Nawet aktualna sytuacja ze światową pandemią dosyć dobrze oddaje stan, o którym piszę. Po prostu nie masz wpływu na zamknięte granice, czy na zwolnienie z pracy. Dlatego, aby chcieć normalnie funkcjonować, musisz zmienić myślenie, bo rzeczywistości nie możesz. Jak podnieść się na duchu, gdy życie jest do dupy?

CZYTAJ DALEJ

       

Recepta z Polski w Norwegii – czy można ją zrealizować?

Człowiek całe życie się uczy. Wiele razy zdarzało mi się w internecie przeczytać, że nie jest możliwe, by recepta z Polski w Norwegii została zrealizowana – ale nie na polskich forach, lecz na grupach dla farmaceutów. I tak też sądziłam, bo im ufałam. Sama również nigdy nie miałam styczności w pracy z papierową receptą zza granicy. Wystarczyło jednak po prostu zajrzeć do litery prawa, by przekonać się, co jest prawdą.

CZYTAJ DALEJ

       

Nasze życie wywróciło się do góry nogami w 3 doby. Co będzie za tydzień?

Jeszcze tydzień temu przymierzałam sukienkę, którą miałam zamiar założyć wczoraj na spektakl teatralny. Chodziłam w niej w po domu, zastanawiając się, które szpilki i kolczyki będą najbardziej odpowiednie. Tego samego wieczoru wieszałam pranie. Jednym z ubrań była krótka bluzeczka z Guess’a, którą uwielbiam, ale zakładam tylko wtedy, kiedy jest bardzo ciepło. Pomyślałam z rozmarzeniem, że założę ją następnym razem na spacer po mieście Palma de Mallorca. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że każdy z tych planów (jak i wiele innych) legnie w gruzach za 3 doby.

CZYTAJ DALEJ