Norwegia


       

Praca w Norwegii – praca w Polsce: 1-0 poprzez nokaut

Podobno jeśli kochasz to, co robisz, to nie przepracujesz ani jednego dnia swojego życia. I każdy, kto kiedykolwiek faktycznie to do roboty się zabrał, zrozumie prędzej czy później, że trenerzy rozwoju osobistego z gatunku „jesteś zwycięzcą!” sromotnie się mylili. Nawet, jeśli kochasz, to co robisz, musisz robić też rzeczy, które niekoniecznie są przyjemne, ale cóż, czy masz jakieś wyjście? Na szczęście istnieją różne środowiska pracy. Od kiedy robię to w Norwegii, rozumiem, że wszystko może być łatwiejsze i przyjemniejsze, chociaż nadal musisz budzić się, bo dzwoni budzik. Dlaczego jednak praca w Norwegii jest przyjemniejsza niż w Polsce? Już mówię.
CZYTAJ DALEJ

       

Polski farmaceuta w Norwegii – jak nim zostałam, ile zarabiam?*

Polski farmaceuta w Norwegii to bardzo popularne zjawisko. Jak nim jednak zostać może nie wydawać się tak proste albo jasne. W Internetach jest masa informacji, ale niestety większość z nich jest bardzo stara lub zbyt ogólna. Jestem właśnie po podpisaniu kontraktu w wymarzonej aptece obok domu i mogę wreszcie zabrać się do opisania drogi, którą musiałam przejść, by pojawić się w tym miejscu. Kiedy to się zaczęło, jak się za to zabrać i jakie są możliwości?

CZYTAJ DALEJ

       

Tania podróż do Norwegii – te 5 nietypowych wskazówek podratuje Twój budżet

Tania podróż do Norwegii to w pewnym sensie oksymoron. (Oksymoron? Tak, dobrze napisałam!). Nie da się zrobić tego tak tanio, jak jest to możliwe przy podróży do krajów bloku wschodniego, czy Azji południowo-wschodniej. Bilet z Poznania do Oslo potrafi kosztować 30 zł, a już autobus z lotniska do centrum ponad 100. Dlatego każda zaoszczędzona złotówka (a może korona?) potrafi być zbawienna. Zapraszam Cię, by poznać moje techniki, które sama stosuję na co dzień.

CZYTAJ DALEJ

       

Wydatki w Norwegii – tyle wydajemy tygodniowo na życie!

Postanowiłam kontynuować temat rozpoczęty w bardzo popularnym wpisie na blogu, który mówi o tym, że wydatki w Norwegii zabijają skutecznie wysoką wypłatę. Dzisiaj podsumuję nasze rachunki na zakupy spożywcze. Czy to mało, czy dużo? Oceńcie sami!

CZYTAJ DALEJ

Korzystając z witryny akceptujesz używanie ciasteczek more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close