wyjazd do Norwegii

Wyjazd do Norwegii na stałe? Całkowicie niepotrzebnie się boisz!

Według danych statystycznych jesteśmy, jako Polacy, najliczniejszą grupą imigrantów w kraju Wikingów. Mieszka nas tutaj prawie 100 tysięcy! W większych miastach nietrudno usłyszeć język polski w miejscach publicznych. Mimo uzasadnionych obaw co do wyjazdu za granicę wciąż nas tutaj przybywa. Jeśli przez myśl kiedykolwiek przeszedł ci wyjazd do Norwegii na stałe, ale na drodze stanął szereg obaw, koniecznie czytaj dalej.

 

Ja również trochę się bałam. Pamiętam, jak powstrzymywałam się przed zakupieniem biletu w jedną stronę, bo wiedziałam, co to będzie oznaczać. Nie ukrywam, było mi prościej, niż wielu osobom decydującym się na ten krok. Emigracja do Norwegii była o tyle łatwiejsza, że wiedziałam, gdzie będę mieszkać, a jeśli nie znajdę pracy w przeciągu kilku tygodni, to nie umrę z głodu.

 

Od kilku miesięcy jestem po drugiej stronie granicy i łatwiej jest mi coś powiedzieć o życiu poza Polską. Gdybym miała rozmawiać z samą sobą sprzed roku, przed podjęciem decyzji, na pewno powiedziałabym sobie:

 

 Niepotrzebnie boisz się warunków klimatycznych

 

Wiem, że nie przepadasz za zimnem, a latem kochasz mieć na sobie jak najmniej ubrań. Masz przecież jednak świadomość, że historie o pogodzie w Norwegii są tylko po części prawdą, a w sporej części są mitem. Wszystko zależy od regionu i tak samo, jak w Polsce lato potrafi być zimne, tak i to norweskie potrafi być upalne i przecudowne. Kupisz sobie ubrania przygotowane na zimę – takich w Polsce nie ma! Stworzone są z innych materiałów i inną technologią. Fakt, wiosna przychodzi w maju (a nie w marcu, wtedy jeszcze są dwa metry śniegu), a zima już w październiku, ale za to będzie cię stać na rajskie wakacje, na które w kraju ojczystym prawdopodobnie nie mogłabyś sobie pozwolić.

 

wyjazd do Norwegii

 

Niepotrzebnie boisz się, że emigracja do Norwegii oznacza koniec relacji z bliskimi

 

Pamiętasz pierwszą pracę w Polsce? Wyjechałaś do Trójmiasta, zaczęłaś być całkowicie dorosła, utrzymywać się całkowicie samodzielnie i pracować w zawodzie… Czy już wtedy relacje nie były spłycone? Sam fakt, że skończyłaś studia, wpłynął na to, że przestałaś się tak często widywać z innymi. Nie ma znaczenia do końca, dokąd wyjedziesz, bo jeśli chcesz, utrzymasz kontakt z kimś, kto mieszka 2000 km od domu. Jak nie chcesz, będziesz obca dla swoich sąsiadów. To nie odległość gra rolę, a priorytety i twoje zaangażowanie.

 

Niektóre relacje przestaną istnieć, na to miejsce pojawią się nowe. Poznasz Norwegów, osoby z Polski mieszkające w Norwegii oraz osoby z całego świata, z którymi będziesz pracować i bawić się.

 

wyjazd do Norwegii

 

Niepotrzebnie boisz się, że nie poradzisz sobie z językiem

 

Tylko pomyśl o wszystkich osobach, które już teraz wiesz, że mieszkają w Norwegii, a potrafią powiedzieć tyle, ile ty w tym momencie. Nie ma co się tym spinać, nauka języka to proces. Tam mieszka masa osób, które się uczą albo nie mówią nic po norwesku. Jeśli tylko chcesz, a wiem, że chcesz i jesteś ambitna, poradzisz sobie w trymiga. Poza tym zawsze ratuje cię język angielski!

 

wyjazd do Norwegii

 

 Niepotrzebnie boisz się, że będziesz miała problem z pracą

 

Jak dobrze, że nie zaglądałaś na żadne forum dla Polaków w Norwegii przed wyjazdem! Tam już w 2010 straszono, że pracy nie ma. Czytanie takich stron jest jak szukanie porady u wujka Google, kiedy jest się chorym – jedyne, czego się dowiesz, to to, że umrzesz jutro na raka. Poza tym osoby piszące na tych forach znajdują zazwyczaj się w zupełnie innym miejscu w swoim życiu, niż ty i nie ma co się nimi sugerować. Masz inne podejście, jesteś młoda, wykształcona, otwarta na kulturę, języki. Dasz sobie radę już na pierwszych rozmowach kwalifikacyjnych, które będą całkowicie po norwesku!

 

Aha, ale języka to się ucz dalej. To niekończąca się historia i nigdy nie wiesz, kiedy dzięki jednemu słówku zrozumiesz cały sens ważnej wypowiedzi.

 

wyjazd do Norwegii

 

 Niepotrzebnie boisz się, że nie spotkasz już nowych przyjaciół i znajomych

 

Przecież wiesz, że tworzenie relacji, to proces, który trwa latami i tym się nie przejmuj! Nie ma w ogóle potrzeby, byś o tym myślała. Wystarczy, że będziesz otwarta i chętna do poznawania nowych osób. Te przybędą w trybie ekspresowym.

 

wyjazd do Norwegii

 

Niepotrzebnie się boisz, że wszystko będzie inne i przerażające

 

Czy jednak nie na tym to właśnie polega? Wszystko będzie inne: styl życia, wspólne mieszkanie z narzeczonym, sposób spędzania wolnego czasu, nowy dom, natura, wygląd miasta, sposoby załatwiania spraw. Inne, ale nie gorsze! Będziesz bardziej wyluzowana, wyciszona, nieprzejmująca się życiem. Spowolnisz, będziesz więcej zarabiać, stać cię będzie na wymarzony aparat fotograficzny, czy buty, które zawsze chciałaś sobie kupić. Życie stanie się prostsze a ludzie wokół ciebie milsi. Przekonasz się o tym bardzo szybko. Zanim się obejrzysz, przyzwyczaisz się do tego, że życie jest proste i bezstresowe. Warto! 

 

 

A Ty? Jeśli mieszkasz za granicami Polski, albo mieszkałaś – co powiedziałabyś sobie do siebie z przeszłości na temat swoich obaw przed wyjazdem?

 

 

Cześć! Dzięki za wizytę. Mam nadzieję, że zobaczymy się też w mediach społecznościowych:

Zapisz się do mojego newslettera i pobierz darmowego e-booka

  • „Jak myśleć pozytywnie na przekór wszystkiemu i zmienić swoje życie?”

Powiązane wpisy

2
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał Kidziński
Gość

Zmiana – choćby niewielka – jest chyba zawsze związana ze stresem bo… tak działa umysł każdego z nas. Tym bardziej więc zmiana kraju to poważne wyzwanie i każdy kto decyduje się na ten krok jest po prostu odważny. Owszem, byłoby miło porozmawiać z samym sobą z przyszłości jak to zrobiłaś w tym poście ale się nie da W 2007 roku miałem mnóstwo obaw kiedy wyjeżdżałem zagranicę (Hiszpania) i wiele rzeczy nie szło na początku tak jak powinno ale nauczyłem się wtedy m. in. tego, że zawsze jest jakieś rozwiązanie i że opinie innych na każdy temat to… opinie innych, które… Czytaj więcej »

2016 Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: SalesMiles.pl