logo footer POZNAJ MOJĄ HISTORIĘ

NAJNOWSZE
WPISY

       

Jak przeżyć szczęśliwie (pierwszą) norweską zimę?

Mawiają, że Polak po szkodzie też głupi, ale postaram się, by w tym roku nie tyczyło się to mnie. Poprzednia, trwająca pół roku, zima dała mi nieźle w kość. Połączenie mrozu, ciemności i niekończących się zapasów śniegu podkopało moje pozytywne nastawienie na wiele dni. W tym roku jestem na nią gotowa. Nie będę natomiast pisać o świeczkach, kocu, Netflixie i zielonej herbacie, bo to banały. Przejdźmy zatem do konkretów.

CZYTAJ DALEJ

       

Jakie leki bez recepty warto przywieść z Polski do Norwegii? + checklista

No to stało się. Chyba czas na uruchomienie osobnej zakładki na moim blogu, jakim będzie „farmacja w Norwegii”. Otrzymuję sporo zapytań o kwestie apteczne, zarówno od strony zawodowej (o której poczytasz sobie tutaj), jak i tej merytorycznej. Dzisiaj zapaliła mi się w głowie lampka, by napisać krótkie zestawienie produktów, w które warto zaopatrzyć się, wyjeżdżając do tego pięknego kraju. A kupując leki w Polsce będzie taniej, będzie więcej… bo w ogóle będzie. 😉

CZYTAJ DALEJ

       

Parada równości w Trondheim 2019 oraz krótka historia o tym, jak można żyć i dać żyć innym

Tego dnia padało. W zasadzie nie wiem, czego się spodziewać po wrześniowym norweskim dniu w rejonie Trondheim. Mieszkanie tutaj szybko uczy, że świetna pogoda to taka, kiedy po prostu nie leje. Zgodnie z przysłowiem „det finnes ikke dårlig vær bare dårlige klær” /nie istnieje zła pogoda, tylko złe ubrania/ na placu pod katedrą Nidaros zebrała się spora grupa tęczowych osób gotowych na przemarsz ulicami byłej stolicy Norwegii w płaszczach przeciwdeszczowych z kolorowymi parasolkami pod pachą.

CZYTAJ DALEJ

       

Wakacje w Tajlandii na własną rękę – 9 przydatnych tipów, których nie znalazłam u innych blogerów

Wakacje w Tajlandii dobiegły końca. Chociaż dopiero co z nich wróciłam, mam wrażenie, jakby minęły miesiące od kiedy słyszałam szum oceanu a na twarzy czułam lekką trzydziestostopniową bryzę, która targała włosy. Jak zawsze, do wyjazdu przygotowałam się robiąc dogłębny research internetów. Jak zawsze również pojawiły się sprawy, których nie dało się przewidzieć i zaraz ci o nich opowiem. No to notatnik w dłoń i jedziemy!

CZYTAJ DALEJ

INSTAGRAM