Jedyny Warunek By Stać Się Kimkolwiek

Ilość możliwości oraz informacji, do jakich ma dostęp w każdej sekundzie swojego życia człowiek XXI wieku zatrważa. Dwa muśnięcia kciuka wystarczą, by uzyskać informacje na potencjalnie każdy możliwy temat, o jakim sobie śnimy. Istnieje jednak jeden warunek, którego większość z nas nie potrafi spełnić, by choć w ułamku dzięki nim wykorzystać cały swój potencjał. 

 

Wszystko jest informacją zapisaną w postaci wibracji i zanim postanowisz uciec z krzykiem z mojego bloga pod wpływem zbyt dużego natężenia trudnych słów w jednym zdaniu, poczekaj jeszcze jeden akapit. Spójrz. Muzyka, której być może teraz słuchasz, obraz na który patrzysz, film, który oglądasz – jednym słowem każda rzecz zapisana wirtualnie to pewna sekwencja informacji, wibracji która odtwarzana dzięki odpowiedniemu narzędziu a odbierana twoim wprawnym okiem, czy uchem (młoteczek, kowadełko, strzemiączko, pamiętasz?) i dosłownie tłumaczona dociera do twojego mózgu, by dać pewne wrażenie, odczucie. Sounds logical?

 

Tą informacją może być obraz, słowa, film, dźwięk. Może być nią również pożywienie, uczucia, tak samo dotyk. A nawet DNA (a może przede wszystkim). I jak nigdy wcześniej, mamy dostęp do każdej możliwej informacji szybciej i łatwiej, prawie instant. Zgromadzone są one na serwerach całego świata, a my możemy je odczytywać i interpretować dzięki temu, w co teraz spoglądasz. I chociaż jest to temat na osobny artykuł pozwól, że zaprezentuję w skrócie, jak ma się to wszystko w cyferkach.

 

Naukowcy (z pewnością amerykańscy) twierdzą, że ilość informacji w internetach podwaja się co 14 miesięcy, a więc rośnie wykładniczo co niewiele ponad rok. Podobno każdego dnia 75% dnia spędzamy je odbierając (pewnie całą resztę śpimy). Problemem dzisiaj nie jest pozyskać wiadomość – jedynie wyselekcjonować tę, która jest nam potrzebna i poukładać te, które już mamy.

 

 

„Informacja to potęga, a ja lubię rzeczy potężne.” 
Agent Bąbel, Lilo&Stitch

 

Skoro więc wszystko jest tak wspaniale – dlaczego mem, który widziałam na temat kosmitów przybywających na Ziemię i pytających: „Czyli macie dostęp do każdej możliwej informacji na tej Planecie za pomocą stuknięcia palcem w to coś, ale używacie go do oglądania śmiesznych kotów i kłócenia się?” – tak bardzo mnie rozśmieszył? Bo to prawda. 

 

Jedynym warunkiem, o którym wspominam na początku jest zdecydowana i ukierunkowana chęć. Potrafimy się całymi latami uczyć niepotrzebnych wiadomości na temat budowy nibynóżek ameby, nazw łacińskich chmur, czy „Pani Twardowskiej” na pamięć. Można więc wreszcie poświęcić chwilę na rzeczy naprawdę ważne! Czyż to nie niesamowite, że możesz się nauczyć czegokolwiek – wystarczy wpisać, że chcesz wiedzieć, jak programować, stać na głowie, sadzić pelargonie albo wyjechać na Hawaje i wszystko to wymaga jedynie twojej chęci i świadomości, że tego chcesz?!

 

Potrzebujesz również czasu, jednak – jeśli chcesz – możesz ogarnąć wszystko. Jeśli coś jest Twoją pasją zawsze znajdziesz na to chwilę. Po prostu kwestia priorytetów. Nie pytaj mnie więc, jak założyłam bloga, znalazłam domenę, hosting i przerzuciłam bloga na wordpressa. Nie pytaj mnie, jak nauczyłam się podstaw html’a czy grzebania w plikach systemowych. Nie pytaj mnie, jak – bo nie wiem! Po prostu szukałam, aż znalazłam.

 

„Nie wiem” nie powstrzymało mnie przed „potrafię”.

 

„Nie wiem” przestaje być dobrą wymówką dzisiaj. To się naumiej! Wszystko jest dla ludzi. Każda z tych rzeczy, która wydaje się trudna, zanim stanie się prosta – jest stworzona przez jakiś ludzi gdzieś tam dla innych ludzi. Można ze spokojem założyć, że większość z nas nie jest zbyt inteligentna i narzędzia tworzone dla innych są z założenia dosyć proste. Dlaczego masz zakładać, że nie potrafisz czegoś zrobić, skoro nawet nie spróbowałeś? To chore.

 

Czego więc chcesz? Czego pragniesz? Co wydaje ci się pasjonujące, ciekawe, co sprawia, że krew szybciej krąży w twoich żyłach? Pomyśl! Możesz to wszystko mieć i nic nie powstrzymuje cię przed posiadaniem tego. Nic. Absolutnie nic. Poza dwoma machnięciami kciuka i 2 minutami wolnego czasu. I tobą samym.

 

Ustal, czego zawsze chciałeś się nauczyć. Co chciałeś robić? Nauczyć się francuskiego? Zanurkować na Wielkiej Rafie Koralowej? Stać się bogatym? Zapewniam cię, że internet nie ma granic, chociaż niektórzy sądzą czasami, że docierają na sam jego kraniec. To niemożliwe. Po prostu zdecyduj i zadziałaj. Jedynym z głównych powodów braku motywacji, jest brak wiedzy „jak” coś zrobić. Sprawdź. Akurat to umiesz. To naprawdę proste.

 

Aha, i wyłącz facebooka.

W tym czasie mógłbyś być już milimetr bliżej wymarzonego życia.

Powiązane wpisy

2016 Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: SalesMiles.pl