5 Obłędnych Przekonań, Które Dają Życie Marzeń

To, co nas otacza to tylko wynik tego jak myślimy. Nie musisz wierzyć w ezoteryczne prawo przyciągania tak jak ja, by przyznać mi rację, że ludzie mają w życiu tak, jak o nim myślą i jakie mają podejście. Jesteś tym, kim myślisz a wszystko inne jest tego pochodną i od tego zależy. Jeśli więc masz dosyć doświadczania cierpienia może czas zajrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytanie: co by było, gdyby to wszystko zależało tylko ode mnie?


 
 

Nie wiem, czy wiesz ale przekonania to nic innego jak myśli, które masz często albo raczej: które są podstawą tego, jak postrzegasz świat. To taka soczewka, która nadaje kształt rzeczywistości i bezpośrednio ją tworzy. A myśli wbrew pozorom można wybierać, tak samo jak emocje. To, że nikt nas tego nie nauczył, nie znaczy, że nigdy masz tego zacząć robić. Czy to jest trudne? Na początku tak. Czy da to natychmiastowy wynik? Pewnie nie. Czy warto? Jak cholera.

 

Dokładnie tak jak wybierasz marchewkę do rosołu albo myszkę do laptopa czy kolor parki do sztybletów (o te ostatnie pytajcie fashionistki, nie mnie) tak samo dokonuje się wyboru myśli. Wystarczy, że nawet w tym momencie zaczniesz sobie w myślach powtarzać: jestem pewny siebie, jestem pewny siebie. Na początku będzie ci dziwnie, ale po dziesięciu minutach zauważysz, że zmieniłeś postawę ciała, ton głosu i słowa jakich używasz. Ludzie zaczną wyczuwać twoją wibrację i to, jak się czujesz sam ze sobą więc będą inaczej reagować. Kiedy wystarczająco długo będziesz sobie wmawiać cokolwiek w myśl zasady fake it till you make it – staniesz się tym, o czym myślisz. Tym razem jednak sam to wybrałeś. Odlot, prawda?

 

Swoje przekonania świadomie kształtuję na co dzień od kilku lat. Oto garść tych, które pozwalają mi zachować zimną krew skacząc na bungee, szczyptę szaleństwa każdego dnia nawet w ponury dzień kupując ogórki w Biedronce czy przyjemny spokój, nawet gdy emocjonalnie mam prawo upaść na dno.

 

1. Nic nie jest ważniejsze, niż to, abym czuła się dobrze

 

Naprawdę uważasz, że zdziałasz cokolwiek tym, że będziesz się umartwiać, albo na siłę uprawiać martyrologię godną Wertera? No tak, przyznaję, że Polacy mają tendencje do uważania, że są lepsi i w pewien sposób ich życie jest bardziej uduchowione, kiedy pokażą jak bardzo doskwiera im tak zwany ból dupy ale wydaje mi się, że czas położyć szlaban na tę modę. Nikomu nie pomożesz mając depresję, nikogo nie pocieszysz samemu nie widząc lepszej przyszłości, nic nie zdziałasz jeśli będziesz szukać dziury w całym.

Moje dobre samopoczucie, które pozwala na szczęśliwe i spełnione życie z wdzięcznością za wszystko, co mnie otacza nie tylko powoduje, że jest mi dobrze ale też sprawia, że przyciągam jedynie pozytywy. Narzekający ludzie jakoś nigdy nie trzymają się z tymi wesołymi. Pozytywnie zakręceni zawsze wiodą życie, na widok którego inni mówią „zazdro”. Ci, którzy się uśmiechają otrzymują uśmiech z powrotem. Dziwne? Nie. Logiczne.

 

2. Mogę mieć to, co chcę i być kim chcę

 

Z jakiegoś dziwnego powodu rzeczy, które sobie zapiszesz i będziesz o nich mówić, marzyć w końcu doprowadzą cię do odpowiednich ludzi i sposobów, książek, filmików na YT, okazji, pieniędzy i możliwości by osiągnąć to, o czym marzysz. Musisz tylko dać sobie do tego prawo – prawo, by śnić ponad to, co jest teraz, bo tylko tak możesz żyć lepiej i pełniej.

Sama tworzę własną rzeczywistość, swoje ciało, wygląd, ludzi, otoczenie, kolejkę w warzywniaku i miłą panią w dziekanacie. Jeśli tak nie jest u ciebie być może dlatego, że nigdy nie byłeś w stanie pomyśleć, że da się to zmienić i wybrać coś lepszego. Wszechświat konspiruje, by dać mi to, czego chcę. To, czego ja chcę – chce mnie. Każdy kto tego doświadczył nigdy nie zapomni magii, jaką czuł, kiedy dostał to o czym marzył. Ciarki to tylko jeden ze skutków ubocznych.

 

3. Wszyscy ludzie są dobrzy i działają w zgodzie z tym, co aktualnie uważają za najlepsze

 
W Potędze Teraźniejszości Eckharta Tolle jest taki jeden fragment, który opisuje co to znaczy wybaczać. To znaczy, że jeśli przeżyłbyś dokładnie to samo, co druga osoba, wiedział to, co ona i czuł to, co ona to zrobiłbyś pewnie to samo. To ciekawe, ale każdy człowiek uważa, że robi najlepszą rzecz jaką w danej chwili może zrobić biorąc pod uwagę wszystkie czynniki – zewnętrze i wewnętrzne. Kiedy to ogarniesz rozumem i sercem doświadczysz empatii. I nadzwyczajnego spokoju.

Ludzie są różni – czasami coś ich boli i dlatego są niemili. Czasami ktoś rano ich obudził wiertarką w sąsiednim bloku i dlatego teraz tak im źle, a przecież chcieli dzisiaj w jedynym dniu w tygodniu poleżeć z żoną dłużej ale teraz mają zły humor, bo wiertarka i kosiarka. W sobotę. O ósmej rano. Zlituj się Panie. Naprawdę, tylko na żonę chciał popatrzeć, jak śpi. A teraz migrena i niewyspanie.

Czasami ktoś nas rani. Czasami akurat ktoś na ciebie krzywo spojrzy. Uświadom sobie, że i ciebie ktoś inny może odebrać w taki właśnie sposób ale przecież ty nie robisz tego specjalnie. Ludzie są niemili albo zamknięci nie dlatego, że kochają być wkurwieni. Oni to robią, bo ich boli. Nie ma po co przejmować się i analizować zachowania innych. Przecież nikt z nas nie rodzi się zły. W środku każdy z nas jest taki sam i z pewnością chce przyznać, że „all I need is love” do jasnej ciasnej.

 

4. Jedyna rzecz, która się nigdy nie zmienia, to to, że wszystko się zmienia

 

Pantha rei – kojarzysz? Wszystko płynie i płynie tak szybko, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki nie dlatego, że popełnia się wtedy ten sam błąd ale dlatego, że ta rzeka nigdy już nie jest tą samą rzeką! Twoje życie i ludzie będą się zmieniać. A oni będą zmieniać miejsca zamieszkania, pracodawców, nawyki żywieniowe, wagę, partnerów, przyjaciół. Oczywiście bardzo dobrze jest mieć pewne korzenie, które pozostają w miarę nienaruszone ale w ramach tych fundamentów cała reszta to tylko wystrój. Jakie znaczenie pojutrze będzie to, że Kowalska powiedziała wczoraj coś, co było niemiłe? Jakie znaczenie za rok będzie miało to, że ktoś cię porzucił miesiąc temu? Pewnie żadne albo znikome. Nie ma sensu się męczyć. Dlaczego? Patrz punkt pierwszy.

 

5. Baw się świetnie – najważniejsza jest Droga

 

Tak poza tym chyba najważniejsze jest to, co się dzieje po drodze. Gdybyś po psktryknięciu dwóch palców miał już teraz wszystko o czym kiedykolwiek marzyłeś mogłoby być nudno, prawda? Wszystko jest dobrze, po prostu baw się świetnie i już. Pewnie 99,9% rzeczy, o które się martwisz nigdy się nie wydarzy. Wszystko jest dobrze. Skoro to kwestia podejścia to dlaczego by nie mieć go właśnie takiego?

Powiązane wpisy

  • Anna Kucharska

    „Pewnie 99,9% rzeczy, o które się martwisz nigdy się nie wydarzy.”
    Ale uwaga, bo długotrwałe zamartwianie się prowadzi do przyciągnięcia do siebie pasma niepowodzeń!
    Artykuł jest świetny, bardzo miło się Ciebie czyta – potrafisz zainspirować 🙂

  • Adrian

    Zajebiście, że tak sobię poukładałaś życie. Jak najlepiej zacząć taką zmianę myślenia ? Od czego zacząć i co po kolei robić ?

    • angela

      Hej 🙂

      Myślę, że najlepiej zagospodarować sobie pewne popołudnie, albo wieczór, kupić zeszyt (mam takich kilka i zbieram je by „monitorować” swój rozwój) i zacząć sobie zadawać pytania na temat swoich przekonań (jakie mam przekonania na temat życia, pieniędzy, związków, pracy?) i zapisać je oraz zastanowić się, czy aby na pewno chcesz tych właśnie. Kiedy zauważysz, że nie – zapisz nowe, jakie są teraz twoją rzeczywistością. Pamiętaj o nich i staraj się działać tak jakby były już częścią twojego systemu przekonań.

      U mnie na samym początku były książki. Cała masa. Czytam je nadal. One dają super ogarnięcie. Fajnie weryfikują podejście do życia i stawiają mądre pytania, które pozwalają poddać pod wątpliwość co zrobić ze swoim życiem. Na początek polecam np. ‚Obudź w sobie Olbrzyma’ Tonnego Robbinsa. Warto zagospodarować czas na podejście do życia z dystansem, przyjrzeć mu się z boku i uznać, co jest ważne a co w ogóle nie. I na bieżąco, w sytuacjach, które się lubią powtarzać po prostu to zmieniać.

      Pozdrawiam!

2016 Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: SalesMiles.pl